Jak zaczęła się moja przygoda z cytrynkami?

Zacznę od tego, że styczność z Citroenami mam od roku 1997. Wszystko za sprawą ojca, któremu tak spodobał się BX, którego dojrzał w którymś z okolicznych komisów samochodowych, że po nie długim czasie stał się jego właścicielem. Był to 1.4 RE z 1986 roku, wersja przed liftingiem z kosmiczną jak na tamte czasy deską rozdzielczą, […]