Poduszki przednich siłowników – zwróć na to uwagę!

Każdy posiadacz XMa powinien, jeśli jeszcze tego nie zrobił, sprawdzić pewną rzecz, która bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo nasze jak i innych uczestników dróg – stan poduszek przednich siłowników. W naszych XMach wygląda ona nieco inaczej niż w samochodach nazwijmy to…”normalnych” 🙂  Nie znajdziemy tutaj łożyska, ponieważ nie jest ono potrzebne, gdyż podczas skręcania kołami ze zwrotnicą obraca się obudowa siłownika, a tłok stoi w miejscu przykręcony do poduszki. Element ten jest dosyć trwały, ale trzeba wziąć pod uwagę, że produkcja XMów zakończyła się 18 lat temu, a poduszka jest elementem gumowo-metalowym, więc nawet mały przebieg samochodu nie gwarantuje nam, że będzie ona w dobrym stanie, bo zarówno blacha jak i guma z wiekiem traci swoje właściwości. Nie kontrolowanie stanu poduszek może doprowadzić do bardzo niebezpiecznej sytuacji, mianowicie – do wystrzału przedniego siłownika przez maskę. Pół biedy, kiedy wydarzy się to na postoju, lub na dojeździe np do skrzyżowania przy niskiej prędkości. Gorzej, gdyby nastąpiło to podczas podróży np po autostradzie…, a wyglądać to może tak:

Powyższe zdjęcia pochodzą ze strony www.aussiefrogs.com

 

Poduszka składa się z gumy i blachy mocującej do nadwozia. Element gumowy jest głównym elementem nośnym, tylko na nim zawieszony jest przód samochodu! Z wiekiem guma parcieje, pęka, a blacha koroduje. Trzeba pamiętać, że element ten jest skazany na ciągłe rozciąganie, ściskanie i skręcanie, co w połączeniu ze starzejącą się gumą oraz zaniedbaniem ze strony właściciela (niewiedza i brak kontroli stanu poduch) prowadzić może do tragedii. W pierwszej wersji (MK1) nie ma żadnych zabezpieczeń przed zerwaniem się poduszek, jak guma puści – mamy bum, siłownik wypada przez maskę, koło wpada w nadkole itd… Podobno w MK2 już są, ale osobiście nie ręczę za to czy tak jest faktycznie, bo nie sprawdzałem. Problem ten dotyczy też BXa, Xantii, a nawet C6. O C5 nic mi nie wiadomo, więc jak ktoś ma sprawdzone informacje a najlepiej zdjęcie takiego przypadku, to proszę o informację 🙂

Stan poduszki można sprawdzić wzrokowo.  Pierwsze objawy to przesuwanie się gruszek bliżej fragmentu blachy ściany grodziowej znajdującej się bezpośrednio nad nimi (w MK1 jest tam nabity nr VIN). W przypadku sprawnych poduszek jest tam kilku milimetrowy odstęp jak na pierwszym z lewej zdjęciu poniżej. Natomiast drugie zdjęcie wyraźnie przedstawia sytuację, w której widać, jak sfera wychodzi w górę i lada moment może wystrzelić z całym siłownikiem. Widoczne jest nawet wykrzywienie blachy, co oznacza, że podczas jazdy sfera uderza o jej powierzchnię.

 

Proszę zwrócić uwagę na czerwoną strzałkę na zdjęciu. Wskazuje ona na fragment metalowego mocowania poduszki do karoserii. Jest to cienka powłoka gumowa. Wygląda całkiem nieźle prawda? Jest to bardzo zdradliwe, ponieważ bardzo często pod tą powłoką jest już porządnie rozwinięta korozja. Skorodowana blacha prowadzi do odklejenia się od niej gumy i wystrzału całości przez maskę. Jeżeli korozja jest już zaawansowana, to przeważnie powłokę gumową można łatwo oderwać od blachy, gdy tak się dzieje, wiadomo, że poduszkę trzeba wymienić. Przykład:

 

Może się zdarzyć, że od góry wszystko wygląda dobrze. Trzeba więc zajrzeć od spodu. Najlepiej podnieść samochód na górny serwis i z pomocą latarki obejrzeć dokładnie poduszkę od dołu. Szukamy pęknięć na gumowym odlewie i odwarstwiania się gumy od blachy mocującej. Na zdjęciach niżej zaznaczyłem strzałkami uszkodzone obszary. Widoczna jest też korozja.

 

Poniżej zdjęcia zdemontowanej poduszki. Na pierwszym zdjęciu od lewej widoczne jest to, o czym pisałem wyżej. Po ściągnięciu warstwy gumy od góry poduszki ukazała się korozja w dosyć zaawansowanej postaci, a od spodu liczne pęknięcia gumy. Poduszka w takim stanie niemal gwarantuje wystrzał w dowolnym momencie. Jazda na poduszkach w takim stanie to igranie z własnym losem!

Film prezentujący wymianę uszkodzonych poduszek na zregenerowane:

 

Na koniec ciekawostka – zregenerowane poduszki. Jeżdżę na nich już kilka lat.

2 thoughts on “Poduszki przednich siłowników – zwróć na to uwagę!”

    1. Nowych brak. Ja regenerowałem dwa komplety, jeden do 2.1TD, drugi do V6 u Roberta Mulewicza z klubcytrynki.pl
      Mogę śmiało polecić. Wyglądają jak oryginalne, mają dodatkowe zabezpieczenie, którego fabryka nie przewidziała i jak na razie nie ma oznak zużycia czy powodu do narzekań (do 2.1td mam już kilka lat, do v6 w tym roku robiłem).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *